Regularnie dostaję wiadomości od firm, które trafiły na złego wykonawcę. Czasem strona nigdy nie została skończona. Czasem została, ale ładuje się osiem sekund i rozjeżdża się na telefonie. Zaskakująco często właściciel nie ma dostępu do własnej strony.

Za każdym razem dało się to przewidzieć już na etapie rozmowy. Poniżej opisuję, na co patrzeć, o co pytać i przy jakich odpowiedziach się wycofać.

Freelancer, agencja czy może sam?

To pierwsza decyzja. Każda opcja ma plusy i minusy.

Freelancer — niezależny developer

Plusy:

  • Niższe ceny (brak kosztów wynajmu biura)
  • Bezpośredni kontakt z osobą, która robi pracę
  • Elastyczność i szybkość (mały overhead)
  • Dla małych i średnich projektów to idealne rozwiązanie

Minusy:

  • Gdy freelancer jest chory lub zajęty, okres oczekiwania może się wydłużyć
  • Jeśli źle trafimy - może zniknąć w trakcie projektu.

Najlepiej sprawdza się przy: stronach firmowych, blogach, wizytówkach i sklepach o umiarkowanej złożoności — czyli w praktyce przy większości projektów z przedziałów cenowych, które opisywałem osobno.

Agencja — zespół profesjonalistów

Plusy:

  • Zespół specjalistów (developer, designer, SEO)
  • Struktura i procesy (mniej rzeczy się psuje)
  • Wsparcie po uruchomieniu
  • Mają doświadczenie z setkami projektów

Minusy:

  • Zdecydowanie wyższe ceny
  • Czasami biurokracja przeszkadza w szybkości działania
  • Mniej bezpośredniego kontaktu z osobą kodującą
  • Mogą być mniej dostępni dla "małych" projektów
  • Wysoka cena nie zawsze oznacza wysoką jakość

Najlepiej sprawdza się przy: dużych wdrożeniach z wieloma integracjami, gdzie potrzebujesz kilku specjalności naraz i gwarancji, że projekt nie stanie, gdy jedna osoba zachoruje.

DIY — zrób to sam (Wix, Shopify, builder)

Plusy:

  • Tanio lub bezpłatnie
  • Pełna kontrola
  • Szybko na nowoczesnych platformach
  • Możesz zmienić wszystko o każdej porze

Minusy:

  • Twój czas (ile godzin spędzisz?)
  • Słaba optymalizacja SEO
  • Ograniczenia platformy (robisz co pozwala platforma, nie co potrzebujesz)
  • Bez kogoś, kto tego pilnuje, strona z czasem się rozjeżdża

Najlepiej sprawdza się przy: bardzo małych działalnościach, jeśli masz czas i cierpliwość, żeby się tym zająć.

Co szukać u potencjalnego wykonawcy

OK, wybrałeś typ. Teraz jak ocenić konkretną osobę lub agencję?

1. Portfolio — zobacz rzeczywiste prace

To jest test numer jeden. Każdy developer coś robił. Pytanie: czy podoba Ci się to co robił? Czy wygląda profesjonalnie? Czy pasuje do Twoich potrzeb? Czy działa?

Co szukać:

  • Czy strony w portfolio ładują się szybko?
  • Czy wyglądają profesjonalnie?
  • Czy są podobne do Twoich potrzeb?
  • Czy są jeszcze online?

Czerwona flaga: brak portfolio, lub wszystkie przykłady są z szablonów.

2. Proces pracy — jak on pracuje?

Dobre pytania:

  • Jak wyglądają spotkania/komunikacja?
  • Jak często będzie raportować postępy?
  • Czy da ci dostęp do strony jeszcze w trakcie budowy?
  • Jak będzie wyglądać ostateczna weryfikacja?
  • Czy strona jest testowana na różnych urządzeniach i przeglądarkach?

Dobre znaki: mówi o procesie, pokazuje timeline, wspomina o testach, ma pytania do CIEBIE.

Złe znaki: mówi „zrobię to” bez pytań, nie wyjaśnia kroków, obiecuje niemożliwe terminy.

3. Komunikacja i dostępność

Styl pracy bywa różny i sam w sobie nie jest problemem. Ja pracuję asynchronicznie — odpowiadam w ciągu kilku godzin, ale nie siedzę na telefonie. Innym lepiej pracuje się na codziennych rozmowach. Ważne jest tylko to, żeby wykonawca:

  • Odpowiadał na wiadomości w rozsądnym terminie
  • Był dostępny dla pytań i zmian
  • Nie znikał na dwa tygodnie bez słowa

Zapytaj wprost: w jakim czasie zwykle odpowiadasz na wiadomości?

4. Technologia i umiejętności

Ważne pytania techniczne:

  • Jakie technologie używasz? (WordPress, React, Drupal, Statamic, itd.)
  • Czy optymalizujesz dla SEO od razu? (Tak powinno być)
  • Czy robisz testy wydajności? (Google PageSpeed Insights i rzeczywiste metryki)
  • Czy zakładasz monitoring (abyś wiedział, gdy strona się zepsuła)?
  • Jak działają backupy — czy są codzienne?

5. Doświadczenie z Twoim typem biznesu

Czy robił coś dla branży, w której jesteś?

  • Hotel? Restauracja? Sklep ubrań? Usługi?
  • Jeśli tak, wie o specjalnych potrzebach (rezerwacje, płatności, katalogi)
  • Jeśli nie, będzie się uczył przy Twoim projekcie. Nie zawsze jest to wada — spojrzenie spoza branży bywa cenne

To nie jest warunek konieczny, ale zdecydowanie ułatwia rozmowę.

Pytania do zadania przed podpisaniem umowy

Przed zawarciem umowy, zadaj je i wymagaj odpowiedzi na piśmie:

  1. Jaki jest dokładnie zakres pracy? (Ile podstron? Jakie funkcje? Integracje?)
  2. Jaki jest harmonogram? (Kiedy się zaczynamy? Kiedy będzie beta? Kiedy launch?)
  3. Ile kosztuje? (Całość? Czy są etapy płatności?)
  4. Co się dzieje po uruchomieniu? (Czy 1 miesiąc wsparcia? 3 miesiące? Ile kosztuje potem?)
  5. Kto ma dostęp do czego? (Czy Ty będziesz mieć dostęp FTP? Panel admina? Czy to będzie zablokowane?)
  6. Jak się komunikujemy? (Mail? Slack? Telefon? Jaki jest typowy czas odpowiedzi?)
  7. Co jeśli będę chciał zmian? (Czy są darmowe poprawki? Ile zmian? Co dalej kosztuje?)
  8. Co jeśli będziesz chciał zrezygnować? (Czy mogę pójść do kogoś innego? Czy dostanę kod?)
  9. Odpowiedzialność za błędy (Jeśli coś się zepsuje po odbiorze, kto to naprawia i na czyj koszt?)
  10. Umowa i gwarancje (Chcę to na piśmie, nie na słowo)

Dobre odpowiedzi to odpowiedzi konkretne. Złe to „zobaczymy” lub ignorowanie pytań.

Red flagi — ostrzeżenia przed byciem oszukanym

Oto znaki ostrzegawcze:

1. Wyjątkowo niska cena

Jeśli strona powinna kosztować 15 tys. a ktoś mówi 2 tys., to będzie albo kopią szablonu, albo niedokończona praca.

2. Brak portfolio lub wszystkie przykłady z szablonów

Jeśli nie potrafisz znaleźć oryginalnej pracy, to wątpliwe.

3. Obietnice bez pokrycia

„Będziesz pierwszy w Google w tydzień” — to nieprawda. Osoba, która tak mówi, albo o tym wie, albo nie zna się na rzeczy. Pozycjonowanie to kwestia miesięcy, nie dni.

4. Brak komunikacji na piśmie

Jeśli wszystko ustalacie przez telefon i nic nie ląduje w mailu, przy pierwszym sporze nie masz się na co powołać.

5. Brak dostępu do Twojej własnej strony

To jest najgorsza rzecz. Jeśli nie możesz mieć dostępu FTP, bazy danych, panelu admina — to nie jest Twoja strona.

6. Zabiera się do pracy bez pytań

Dobry wykonawca pyta o branżę, konkurencję, cele i o to, kto ma być klientem. Bez tych odpowiedzi powstanie strona, która pasuje do wszystkich i nie przekonuje nikogo.

7. Nie chce umowy

Jeśli mówi „nie potrzebujemy, ufaj mi” — to potencjalny problem.

8. Nie odpowiada na e-maile

To sygnał, jak będzie wyglądać współpraca po uruchomieniu.

Umowa — czego musi zawierać

Żaden projekt nie powinien się rozpocząć bez umowy. Mówię serio.

Umowa powinna określać:

  • Dokładny zakres prac — co dokładnie znajdzie się na stronie
  • Terminy (kiedy będzie gotowe)
  • Cena i harmonogram płatności (zaliczka, etapy, finał)
  • Warunki wsparcia (ile czasu, ile zmian)
  • Dostęp i własność — kto jest właścicielem kodu, bazy danych i domeny
  • Odpowiedzialność (co się dzieje jak coś pójdzie nie tak)
  • Termin wypowiedzenia (jak się wycofać, jeśli coś pójdzie nie tak)

Nie musisz być prawnikiem, ale umowa chroni zarówno Ciebie, jak i wykonawcę.

Jak wybrać — ostateczny checklist

Zanim zatrudnisz kogoś:

  • Przejrzyj portfolio i otwórz kilka projektów na żywo
  • Oceń proces pracy — czy potrafi wyjaśnić kolejne kroki?
  • Sprawdź komunikację — czy odpowiada w rozsądnym czasie?
  • Sprawdź kompetencje techniczne — SEO, wydajność, bezpieczeństwo
  • Zadaj dziesięć pytań powyżej — czy odpowiedzi są konkretne?
  • Sprawdź sygnały ostrzegawcze — podejrzanie niska cena, brak portfolio, brak dostępów
  • Wymagaj umowy na piśmie
  • Ustal, co dzieje się po odbiorze — wsparcie, poprawki, odpowiedzialność

Wybór wykonawcy to jedna z tych decyzji, na których oszczędza się pozornie. Różnicy między dobrym a złym wyborem zwykle nie widać w pierwszej fakturze — widać ją rok później. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda strona, przy której nikt nie zadał tych pytań, zebrałem najczęstsze błędy na stronach firmowych.

Pracuję z klientami z Pleszewa, Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego, Jarocina i zdalnie z całej Polski. Staram się być konkretny od pierwszej rozmowy: realizacje są do obejrzenia, proces opisany, a umowa szczegółowa.

Jeśli rozmawiasz teraz z wykonawcą i coś Ci nie gra — napisz do mnie. Chętnie przejrzę ofertę i powiem, co o niej myślę, nawet jeśli ostatecznie zdecydujesz się na kogoś innego.